Rozpoczynamy kolejny tydzień projektu Perfekcyjny Rok. Dzisiejsze wyzwanie ma zmotywować nas do twórczego działania. Pablo Picasso powiedział: „Inspiracja istnieje, ale musi zastać cię przy pracy”. Dlatego czas działać!

Wyzwanie na ten tydzień brzmi:

pozytywne miejsce wyzwanie 5 zrób coś kreatywnego

Moje hobby – rysowanie

Od dziecka lubiłam rysować. Wszędzie w domu można było natknąć się na moje „arcydzieła” ;) Chciałam nawet zostać malarką. Życie potoczyło się inaczej i wybrałam ekonomię, ale nadal uwielbiam wchodzić na działy papiernicze i do sklepów z artykułami dla plastyków. Gdyby nie zdrowy rozsądek, pewnie z każdej wizyty przynosiłabym kolejne ołówki i szkicowniki.

Raz na jakiś czas przypominałam sobie o moim hobby, ale po narysowaniu jednego rysunku dopadał mnie słomiany zapał. Ostatnio postanowiłam to zmienić. Blog miał zmotywować mnie do większej systematyczności w rysowaniu (jedno wyzwanie = jeden rysunek). Chciałam wyjść ze swojej „bezpiecznej strefy” i zrobić coś nowego. Bałam się, bo nigdy nie uczyłam się rysować i nie wiedziałam czy rysunki w ogóle będą się nadawać… Jednak decyzja zapadła i nie było odwrotu :) Co tydzień musi powstać rysunek
i to mobilizuje mnie do działania.

Zaczęłam od zamówienia ze sklepu dla plastyków całej garści czarnych długopisów
o różnej grubości.
Gdy rozpakowałam paczkę, cieszyłam się jak małe dziecko testując każdy z nich. Chciałam od razu zabrać się do rysowania, ale nie wiedziałam jakimi rysunkami opatrzyć całą serię wpisów. Chciałam żeby były one spójne i tworzyły jedną całość. Musiałam więc wymyślić 52 rysunki… Ta myśl mnie sparaliżowała…

Zasada małych kroków

Dlatego, jak zawsze w takim momencie, zastosowałam zasadę małych kroków. Pomyślałam, że muszę skupić się na jednym rysunku. Kropka.

Pomyślałam, że jeden to nie tak dużo i to mnie odblokowało. Później skupiłam się na kolejnym, i kolejnym…Pomogło. Jak widzisz na blogu jest już 5 rysunków i nie mogę doczekać się, aż narysuję następne :)

Szkicownik i ołówek mam teraz zawsze pod ręką i sięgam po niego, gdy tylko znajdę wolną chwilę. Znowu poczułam to niesamowite uczucie zadowolenia i spokoju, jakie zawsze towarzyszyło mi podczas rysowania. To zupełnie inny rodzaj odpoczynku niż wtedy, gdy dla relaksu włączam telewizor czy czytam informacje w Internecie. Moja wena na dobre się „obudziła” i na każdym kroku znajduję inspirację do rysowania.

Oczywiście nie zawsze jestem zadowolona z tego co narysuję. Zazwyczaj, gdy oglądam ponownie moje prace, chciałabym je poprawić . Kiedyś uważałam, że każdy (ale to każdy) rysunek powinien być idealny i nie pokazywałam go nikomu, dopóki w moim mniemaniu taki nie był. W moim działaniu nie było miejsca na naukę, a co za tym idzie na popełnianie błędów. Wszystko musiało być perfekcyjne. I to od razu. Jeżeli nie było, to strasznie mnie to frustrowało i hamowało mój zapał do działania.

Teraz jestem dla siebie bardziej wyrozumiała i… bardziej szczęśliwa :) Oczywiście cały czas chcę udoskonalać swoją technikę, aby rysunki były coraz lepsze. Daję sobie jednak czas na naukę i popełnianie błędów. Działanie, nawet nie do końca perfekcyjne, jest lepsze niż brak działania.

Czasami przeprowadzam mały eksperyment i namawiam bliskich i przyjaciół, aby coś narysowali. Lubię wtedy obserwować ich reakcje. Na ich twarzach pojawia się przejęcie
i skupienie, a po chwili wielka radość.
Ten schemat powtarza się za każdym razem. Próba statystyczna „moich badań” nie jest pewnie reprezentatywna, ale i tak wnioskuję, że rysowanie daje naprawdę wiele przyjemności i jest absolutnie dla każdego :)

Oderwij się od codzienności

Rysowanie daje możliwość spróbowania czegoś nowego, stworzenia czegoś samodzielnie od początku do końca. Czasami to powrót wspomnieniami do czasów dzieciństwa. Dla mnie jest to też chwila wyciszenia, skupienia się, pogrążenia we własnych myślach. To mieszanka różnych uczuć – radości, ekscytacji, a nawet dumy, kiedy stworzymy coś naprawdę wyjątkowego. To wszystko razem sprawia, że przez tę chwilę życie jest bogatsze, bardziej interesujące i radosne. Liczy się sam proces tworzenia,
a efekt, chociaż nie jest doskonały, pokazuje co kryje się w naszej głowie… i sercu.

Bo myślę, że aby stworzyć coś kreatywnego trzeba dać coś z głębi serca. Tak. Zdecydowanie :)

Opowiedziałam Ci o moim hobby, aby zachęcić Cię do podjęcia jakiegoś kreatywnego zajęcia. Z drugiej strony zrobiłam to dla siebie, żebym zawsze mogła do tego wrócić
i przypomnieć sobie te wszystkie uczucia,
na wypadek gdybym gdzieś po drodze straciła wenę ;)
pozytywne miejsce wyzwanie 5 kobieta rysowanie
Oczywiście nie tylko rysowanie może dać nam taką mieszankę emocji. Może to być każde twórcze działanie jakie tylko przyjdzie Ci do głowy. Może to być np. pisanie, fotografowanie, granie na instrumencie, ugotowanie czegoś nowego, czy wykonanie projektu „zrób to sam”.

Nie ważne co wybierzesz, pamiętaj:
– inspiracje możesz znaleźć na każdym kroku,
– daj sobie pozwolenie na popełnianie błędów i uczenie się,
– nie musisz stworzyć idealnego dzieła, najważniejsze żebyś je stworzyła.

Nie wyobrażam sobie swojego Perfekcyjnego Roku bez rysowania i to jemu dedykuję wyzwanie tego tygodnia. To będzie tydzień eksperymentów i szukania inspiracji.

A Ty jak wykorzystasz ten tydzień? W jaki sposób spędzisz kreatywnie czas?

P.S. Mamuś, proszę, napisz w końcu tę książkę! ;)

 

Perfekcyjny Rok – Lista wyzwań na 52 tygodnie >>