19 sierpnia przypada Światowy Dzień Fotografii i z tej okazji wyzwanie fotograficzne. Lista tematów zdjęć przygotowana, czas rozpocząć wyzwanie i uchwycić to, co pozytywne.

W tym roku moim celem jest robienie większej ilości zdjęć. W pewnym sensie cel mogę uznać za zrealizowany, ponieważ codziennie robię ich dziesiątki. Mój Synek jest tak wdzięcznym „obiektem” do fotografowania, że każde zdjęcie (według mnie ;) wychodzi uroczo, trzeba tylko zrobić je na tyle szybko, aby Maluch nie uciekł z kadru ;) Muszę więc cały czas trenować i pracować nad techniką. Stąd wyzwanie tego tygodnia.

Nieszczęście w szczęściu

Pierwsze urodziny mojego Synka i zbliżający się koniec lata sprawiły, że ostatnio wpadłam w małą melancholię… Odkąd zostałam mamą takie okresy nostalgii dopadają mnie zwłaszcza w przełomowych chwilach – takich jak przeniesienie łóżeczka z sypialni do dziecięcego pokoju czy pakowanie ubranek, z których Synek już wyrósł, jak również podczas tych wszystkich „pierwszych” uśmiechów, słów, gestów.

Wszystkie te momenty dobitnie wskazują, że jakiś etap jest już za nami. Smutek z powodu tych dni, które tak szybko minęły jednocześnie przeplata się z radością i dumą z każdego, nawet najmniejszego dokonania dziecka.

To takie „nieszczęście w szczęściu”, jak trafnie ujął to Christophe André, czyli „wszystkie te chwile, w których uświadamiamy sobie, że każde nasze szczęście zmieni się, zepsuje, być może odejdzie”. Chyba jest to nieodłączny element bycia rodzicem.

W tym tygodniu walczę z moim nostalgicznym nastrojem i zamiast na przeszłości, jeszcze bardziej skupiam się na tym co tu i teraz. A co najlepiej uchwyci ten ulotny stan? Oczywiście zdjęcia.wyzwanie 34 perfekcyjny rok pozytywne miejsce uchwyc to co pozytywne rysunek

Wyzwanie

wyzwanie 34 perfekcyjny rok pozytywne miejsce uchwyc to co pozytywnePrzygotowałam sobie małą listę tematów zdjęć na cały tydzień:

1 . Poranek
2 . Wieczór
3. Mój czas/pasja/relaks
4. Czas dla rodziny
5. Coś ulotnego
6. Sprawia, że się uśmiecham
7. Ulubione

Ciekawa jestem co zmieni się na zdjęciach, gdy za rok powtórzę to wyzwanie. I to jest chyba dobre podejście – zamiast bać się zmian i kurczowo trzymać się przeszłości, trzeba doceniać to, co trwa i patrzeć z ciekawością w przyszłość.

A teraz idę cieszyć się ostatnimi ciepłymi dniami sierpnia i kolekcjonuję wspomnienia, żeby móc wracać do nich, gdy przyjdą chłodniejsze dni ;)

Perfekcyjny Rok – Lista wyzwań na 52 tygodnie >>