Cały czas gdzieś pędzimy. Umówione terminy, sprawy do załatwienia, bo muszę, bo trzeba, przydałoby się. Zaplanuj, kup, przygotuj, nie zapomnij, znajdź rozwiązanie… W pewnym momencie odczuwam potrzebę, aby zwolnić i wyrwać się spod presji czasu. Iść na długi spacer i o niczym nie myśleć…

Wakacje to czas relaksu, odpoczynku, odcięcia się od codziennej bieganiny. Dlatego z tej okazji, ten tydzień chcę przeżyć pod hasłem „Zwolnij, bądź tu i teraz”.

Życie z wyprzedzeniem

Lubię żyć z „wyprzedzeniem” – planuję, organizuję, tworzę moje ukochane listy rzeczy do zrobienia ;) Jest tyle spraw, że ciężko to wszystko „upakować” i zmieścić w ciągu jednej doby.

Gdy tylko odczuwam presję, że jeszcze tyle pozycji czeka na „odhaczenie”, staram się skupić na byciu „tu i teraz”. Wielozadaniowość i maksymalizacja zwykle do niczego dobrego nie prowadzą. Bo czy to takie istotne, że zamiast w 5 minut zrobię coś w 4? Czy warto się tak stresować i spieszyć? Ważne jest, aby wiedzieć kiedy należy się zatrzymać, nim życie stanie się za bardzo stresujące.cytat badz obecna tu i teraz regina brett pozytywne miejsce

Zwolnij

Przeczytałam kiedyś bardzo obrazowe porównanie życia z jazdą na rowerze. Można pędzić przez życie – z wypiekami na twarzy, zmachani i zmęczeni dojedziemy do mety. Ale możemy też nieco zwolnić, a nawet czasem przystanąć, rozejrzeć się dookoła, docenić piękne widoki – może nie zdążymy zrobić wszystkiego, ale ta „przejażdżka” będzie dużo bardziej przyjemna.

Wyzwania w ramach Perfekcyjnego Roku, mają być takimi małymi bodźcami do lepszego życia – mają zmienić moją postawę i nakierować mnie w dobrym kierunku, leciutko popychać, gdy tylko zbaczam z kursu.

W tym tygodniu za każdym razem, gdy zauważę, że moje myśli za bardzo galopują i dopada mnie stres, że z czymś nie zdążę, że mam za mało czasu, zamierzam powiedzieć sobie: „Zwolnij, nie pędź tak, wszystko będzie dobrze”.

Wyzwaniewyzwanie 30 perfekcyjny rok pozytywne miejsce zwolnij

Jak realizuję to wyzwanie? Staram się pamiętać o tym, aby:

Zaraz po przebudzeniu otworzyć okno, pooddychać świeżym powietrzem, popatrzeć na wschodzące słońce…

Bawiąc się z Synkiem nie myśleć o tym, co jeszcze mam do zrobienia, bo tak naprawdę nie skupię się ani na jednym, ani na drugim…

Gdy osiągnę cel – cieszyć się tym trochę dłużej, nim przeskoczę do wykonywania kolejnego zadania, docenić to, gdzie dzisiaj jestem…

Wyłączyć „ekrany”, skupić się na rozmowie, na smakowaniu jedzenia…

Gdy mam za dużo na głowie wyjść na zewnątrz i popatrzeć w niebo, aby nabrać do spraw odpowiedniego dystansu…

Pomyśleć o miłych chwilach mijającego dnia

Znaleźć czas na relaks – to nie zbrodnia, że czasem pomyślę tylko o sobie (pisałam o tym tutaj) – np. pójść na długi spacer, wziąć relaksującą kąpiel, posłuchać spokojnej muzyki, przeczytać lekką książkę tylko dla przyjemności…wyzwanie 30 perfekcyjny rok pozytywne miejsce zwolnij rysunek

A gdy w trakcie dopadnie mnie jakaś natrętna myśl (czy to dotycząca przyszłości, czy przeszłości), zadać sobie pytanie:

„Czy muszę się tym martwić akurat teraz?”

Zazwyczaj to może poczekać…

Perfekcyjny Rok – Lista wyzwań na 52 tygodnie >>