Jedna z często pojawiających się porad, w książkach z zakresu psychologii, brzmi następująco: „spróbuj czegoś nowego”. Nie będę kłóciła się z tym twierdzeniem, tylko od razu wdrożę je w życie. W tym tygodniu szykują się zmiany i to codziennie przez kolejne 7 dni. Ciekawa jestem jak zakończy się ten eksperyment. Jeśli masz ochotę towarzyszyć mi w tym wyzwaniu, serdecznie zapraszam.

Zmiany w sposób naturalny budzą wewnętrzny sprzeciw i obawy, ale spokojnie – dzisiejsze wyzwanie to jedynie mała modyfikacja codziennej rutyny.

Nie zamierzam burzyć mojego uporządkowanego planu dnia, chcę go jedynie trochę urozmaicić. Czasem nawet mała zmiana może przynieść dużo korzyści. Może zostanie ze mną na stałe w postaci nowego rytuału, a może będzie tylko miłym wspomnieniem lub jednorazowym doświadczeniem…

Ale po co wprowadzać bałagan, skoro wszystko mam przecież poukładane?

…aby spowolnić upływ czasu.

Nasz mózg lubi „drogi na skróty”– automatyczne rozwiązania, bez konieczności ciągłego analizowania (pisałam o tym tutaj). Jeśli nie dostarczamy mu nowych bodźców, nie potrzebuje się on na niczym skupiać, bo wszystko dookoła jest mu doskonale znane. Wprowadzając jakieś dodatkowe elementy, więcej czasu zajmuje mu ich analiza.

Dlatego robiąc coś nowego, co odbiega od naszej codziennej rutyny, wydaje się, że czas płynie wolniej.

…aby znaleźć nowe hobby.

Próbując nowych rzeczy mamy szanse odkryć inne sposoby spędzania wolnego czasu, a gdy mamy szczęście, nawet takie, które wprowadzą nas w stan „flow” (pisałam o tym tutaj).

„Flow” to przyjemne uczucie, które odczuwamy, gdy bez reszty zagłębimy się w jakąś pracę. Termin ten wprowadził badacz Mihály Csíkszentmihályi (wyzwanie dodatkowe: wymów to nazwisko bez zająknięcia ;). Aby móc poczuć „flow”, musimy być aktywnie zaangażowane w działanie, które nie może być dla nas ani zbyt łatwe (bo wtedy to nie „flow” tylko nuda), ani zbyt trudne (bo wtedy to nie „flow” tylko stres). Takie działanie pochłania całą naszą uwagę i daje uczucie szczęścia. (definicja pochodzi z książki „I nie zapomnij być szczęśliwym. ABC psychologii pozytywnej” Christophe André)cytat badz jak tryskajace zrodlo paulo coelho pozytywne miejsce

…aby pozbyć się natrętnych myśli.

Skupienie się na nowych doświadczeniach może okazać się dobrym sposobem w walce z natrętnymi myślami (więcej na ten temat tutaj). Nowym doświadczeniom poświęcamy zdecydowanie więcej uwagi niż czynnościom rutynowym. Skupiamy się bardziej na „tu i teraz”, nie wspominamy przeszłych wydarzeń, ani nie martwimy się o przyszłość.

…aby poznać nowych ludzi.

Powiedzenie „tak” dla zmiany swoich codziennych, utartych szlaków, sprawi, że prawdopodobieństwo poznania nowych ludzi gwałtownie wzrośnie.

Psycholog Tanya Menon, w swoim wykładzie TED („The secret of great opportunities? The person you haven’t met yet”), stwierdza, że ograniczają nas nasze przyzwyczajenia. Codziennie bowiem przemierzany te same, przewidywalne trasy. Podaje następujący przykład: z domu idziemy do pracy lub szkoły, chodzimy tymi samymi schodami lub jedziemy windą, chodzimy do tej samej łazienki, idziemy do tej samej siłowni, a potem wracamy do domu. Przez to codziennie spotykamy tych samych ludzi, a to ogranicza możliwość poszerzenia sieci znajomych. Sugeruje, aby następnym razem skorzystać z łazienki na innym piętrze, dzięki temu spotkamy mnóstwo nowych ludzi ;)

Wyzwanie

Mówię TAK dla zmian: wyzwanie 24 perfekcyjny rok pozytywne miejsce czas na zmianePoniżej lista propozycji:
– spróbować nowych zajęć fizycznych – zmienić rutynę treningów;
– posłuchać nowego rodzaju muzyki, zmienić stację radiową, sięgnąć po książkę lub film z innej kategorii niż zwykle;
– zamiast samochodem wrócić z pracy do domu pieszo lub na rowerze;
– zmienić coś w swoim trybie dnia, np. pójść na spacer o innej porze niż zwykle, obudzić się lub pójść spać o innej godzinie niż zazwyczaj, inaczej spędzić wieczór;
– spróbować nowej potrawy, której jeszcze nie jadłam;
– poszukać nowego hobby – stworzyć listę aktywności, których jeszcze nie próbowałam i sprawdzić czy przyniosą mi radość;
– chodzić nowymi trasami i odwiedzać inne miejsca niż zwykle, np. zrobić zakupy w innym sklepie, zjeść w innym miejscu, iść na spacer w inną część miasta…
wyzwanie 24 perfekcyjny rok pozytywne miejsce czas na zmiane rysunekPodsumowując, nie daję się rutynie i jestem otwarta na nowe doświadczenia. Zaraz zabieram się do zaplanowania nowości na każdy dzień, z gotową listą już nie będzie wymówek. Tydzień mówienia TAK dla zmian, uważam za rozpoczęty ;)

Perfekcyjny Rok – Lista wyzwań na 52 tygodnie >>