W tym tygodniu skupimy się na szczęściu i pozytywnym nastawieniu. Jeśli właśnie przechodzisz jakiś trudny okres w swoim życiu lub zwyczajnie nie masz najlepszego humoru – nie czytaj dalej. Naprawdę. Nie ma chyba nic bardziej irytującego niż czytanie o szczęściu lub słuchanie rad: „Myśl pozytywnie”, jeśli w tej chwili jest to ostatnia rzecz na jaką masz ochotę. Oczywiście zapraszam ponownie, kiedy warunki będą bardziej sprzyjające ;) Może wtedy zechcesz podjąć ze mną wyzwanie oraz dowiedzieć się jak i dlaczego staram się utrzymywać pozytywne nastawienie na co dzień.


Motywator do szczęścia

Odkąd zostałam mamą, zauważyłam w sobie dużo zmian – największą jest ciągły uśmiech. I to nie tylko dlatego, że moje dziecko daje mnóstwo powodów do radości. Również dlatego, że sama chcę być dla niego coraz lepsza. Nie chcę, aby widział mnie smutną czy narzekającą, bez względu na to czy jestem zmęczona, niewyspana czy zdenerwowana. Nigdy nie byłam jakimś ponurakiem, ale teraz uśmiecham się dosłownie cały czas. To nie tak, że nie mam gorszych dni. Jasne, że mam. Staram się jednak szybko uporać z negatywnymi emocjami.

Synek jest moim największym motywatorem do szczęścia. Kiedy nauczył się odwzajemniać uśmiech, to w tym momencie byłam chyba najszczęśliwszą osobą na świecie. Po prostu magia… Uśmiech dziecka jest niesamowity. Szczery, piękny i umie wynagrodzić Ci każdą nieprzespaną noc. Ten uśmiech zainspirował mnie do podjęcia wyzwania na ten rok.

Cel brzmi: bądź szczęśliwa codziennie – skup się na małych przyjemnościach, zrób coś pozytywnego każdego dnia (pisałam już o tym tutaj).

Myślę, że ważne jest, aby znaleźć swój „motywator do szczęścia”. Wtedy utrzymanie pozytywnego nastawienia na co dzień jest dużo łatwiejsze.

Na każdym etapie życia jest to coś innego.

Może to być dziecko, pasja, hobby, rodzina, chęć budowania ciepłego domu.

Bardzo spodobał mi się cytat z biografii Audrey Hepburn, w którym mówiła o swojej roli gospodyni domowej: „To przykre, gdy ludzie myślą, że takie życie jest nudne. Przecież rzecz nie w tym, żeby kupić mieszkanie, wyposażyć je i zostawić puste. Chodzi o kwiaty, które wybieramy, muzykę, której słuchamy i uśmiech, który tam na nas czeka. Chcę, żeby mój dom był radosny, pogodny, żeby był rajem w tym trudnym świecie. Nie chcę, żeby mój mąż i dzieci po przyjściu do domu zastawali w nim przygnębioną kobietą. Nasze czasy są już dostatecznie przygnębiające, nieprawdaż?”

Jak utrzymuję pozytywne nastawienie ?

1. Decyzja należy do Ciebie.

Joseph Murphy w swojej książce „Potęga podświadomości” pisze: „Szczęście jest sprawą nastawienia umysłu. (…) Wolno ci wybrać szczęście. Może się to wydawać zaskakująco proste i takie też jest. (…) Szczęście jest po prostu nawykiem i skutkiem pozytywnego myślenia”.

Nie mylcie pozytywnego podejścia z naiwnością. Nie w tym rzecz. To świadome panowanie nad swoimi emocjami. To codzienny wybór czy poddam się negatywnym emocjom, czy wybiorę te pozytywne. Im częściej wybieram szczęście, tym szybciej stanie się ono moim nawykiem.

2. Pozytywne otoczenie

Nie czekam aż szczęście do mnie przyjdzie, staram się sama je „przywołać” – doceniając to co mam oraz otaczając się tym, co sprawia mi radość – ludźmi, myślami i słowami.

Lista sprawdzonych „poprawiaczy” humoru też się przyda, a na niej między innymi książka, film, czekolada… ;)

3. Doceniaj codzienne radości

Nie rozumiem podejścia: „Teraz ciężko pracuję. Szczęście przyjdzie później, gdy już osiągnę swoje cele.” Moje podejście do szczęścia jest nieco inne: „Codziennie ciesz się małymi rzeczami i bądź za nie wdzięczna. Ciesz się drogą do osiągnięcia celu. Nie odkładaj szczęścia na później”. Szczęście można dostrzec wszędzie, w każdej czynności i w każdym drobiazgu. Trzeba się tylko skupić. Jest ono ulotne, dlatego staram się takie małe momenty doceniać kiedy trwają.

cytat szczescie pojawia sie kiedy zwalniamy cat callan pozytywne miejsce

4. Uśmiechnij się nawet jeśli nie jest Ci do śmiechu

Badania dowodzą, że świadome wywoływanie uśmiechu pobudza aktywność mózgu wyzwalającą spontaniczne poczucie szczęścia.

Wielokrotnie przetestowałam to na sobie, np. gdy po raz kolejny w środku nocy wstaję do dziecka, staram się uśmiechnąć pomimo zmęczenia. Mówię pogodnie, a nie ze złością czy frustracją. To naprawdę mi pomaga, bo od razu skupiam się na zadaniu – czyli uspokojeniu dziecka, a nie na użalaniu się nad sobą. Dziecko też jest spokojniejsze słysząc mój głos i widząc uśmiechniętą mamę automatycznie samo zaczyna się uśmiechać. A wtedy mama też jest szczęśliwa :)

5. Szukaj pozytywów

Prawie w każdej sytuacji można znaleźć coś pozytywnego i nie dać się negatywnym myślom. To bardzo trudne i cały czas się tego uczę. Niestety wystarczy chwila nieuwagi lub zmęczenie i tracę czujność. Łatwo wtedy zacząć zrzędzić z byle powodu ;)

Jeśli naprawdę nie mogę skupić się na niczym pozytywnym, to wtedy zamiast na negatywnych myślach, biorę się do pracy. Zawsze pomaga.

Wyzwanie

Nad pozytywnym nastawieniem trzeba pracować cały czas. Dlatego w tym tygodniu walczę z negatywnymi emocjami i skupiam się na pozytywach.
wyzwanie 14 perfekcyjny rok pozytywne miejsce badz szczesliwa codziennie
Dla przypomnienia o wyzwaniu przykleiłam sobie karteczkę z uśmiechniętą buźką na ekranie monitora. Mała rzecz a cieszy. Polecam ;)

Kiedyś przeczytałam takie porównanie: „pomyśl o szczęściu jak o… problemie, którym trzeba się zająć. A nie o czymś co samo do nas przychodzi.” Pewnie przyjdzie, tylko po co czekać skoro same możemy sprawić, że będzie nam towarzyszyć stale?

Trzeba tylko podjąć działanie – cieszyć się z małych przyjemności, mniej narzekać, a więcej doceniać to, co mamy, patrzeć na sprawy z szerszej perspektywy i nie przejmować się nieistotnymi rzeczami.

Nie jest to łatwe wyzwanie, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo ;)

Tylko po co?

wyzwanie 14 perfekcyjny rok pozytywne miejsce badz szczesliwa codziennie rysunek

Dla mnie to oczywiste, pozytywne nastawienie przychodzi mi dość naturalnie. Ale jeśli zadałaś to pytanie, to znaczy, że potrzebujesz więcej argumentów, aby przekonać się do tego wyzwania ;) Poszperałam i zebrałam kilka faktów z dziedziny psychologii pozytywnej zajmującej się wpływem szczęścia na nasze życie (z książki „I nie zapomnij być szczęśliwym. ABC psychologii pozytywnej”):

pozytywne emocje nie tylko są przyjemne, ale też dobre dla naszego zdrowia, są też jednym z czynników (obok m.in. aktywności fizycznej, dobrego odżywiania, czy genów) wpływającego korzystnie na długość naszego życia;

– jeśli jesteśmy uśmiechnięci, to ludzie wokół nas automatycznie uśmiechają się do nas (za sprawą tzw. neuronów lustrzanych) – możemy więc sami kreować atmosferę i wpływać korzystnie na otoczenie;

– „emocje pozytywne poprawiają zdolności do kreatywnego myślenia, ponieważ radość stymuluje i przyspiesza działanie mózgu, dodaje energii i podsyca zainteresowanie otaczającym światem”;

– gdy jesteśmy szczęśliwi jesteśmy bardziej otwarci, ciekawi świata i chce nam się działać, negatywne emocje natomiast blokują nasz wewnętrzny potencjał.

A Ty jak często się uśmiechasz? ;)

P.S. Specjalnie sprawdzałam pogodę i w tym tygodniu w całym kraju ma być słonecznie, więc pogoda nie powinna zepsuć nam planów ;)

 

Perfekcyjny Rok – Lista wyzwań na 52 tygodnie >>