To będzie tydzień walki ze stresem. Postaramy się znaleźć jego źródło i je wyeliminować. Projekt Perfekcyjny Rok ma motywować do podejmowania małych kroków, które sprawią, że nasza codzienność będzie trochę lepsza. Podejmij wyzwanie :)

Idealny poranek

Jak wyobrażasz sobie idealny bezstresowy poranek tuż przed wyjściem do pracy?

Mój idealny poranek wygląda mniej więcej następująco:

Dzwoni budzik, wstaję zadowolona pomimo wczesnej godziny. Bez pośpiechu przygotowuję jedzenie do pracy w wysprzątanej kuchni (brudne naczynia nie zalegają na blacie, ani w zlewie). Nie stoję przed szafą nie wiedząc w co się ubrać, ponieważ ubranie jest już wybrane i przygotowane. Nie biegam po domu szukając kluczy i dokumentów, ponieważ wszystko leży na swoim miejscu – wystarczy tylko zabrać je przed wyjściem. Opuszczam dom wiedząc, że mam wystarczająco dużo czasu, aby spokojnie dojechać do pracy… Zdążyłam :)

Tak wygląda mój wymarzony poranek… a zarazem tak wygląda mój poranek w rzeczywistości. Przynajmniej prawie zawsze jeśli nie wynikną jakieś nieprzewidziane sytuacje, na które nie mam wpływu.

Wymagało to ode mnie wypracowania kilku dobrych nawyków i przeorganizowania nieco wieczornych rytuałów (m.in. nastawienie budzika odpowiednio wcześnie pamiętając o lekkiej nadwyżce czasu i nie przestawianie go z rana na kolejną i jeszcze kolejną drzemkę ;), sprzątanie kuchni przed pójściem spać, wieczorne przygotowanie ubrań czy odkładanie rzeczy na miejsce). Opłacało się. Dzięki temu spokojnie zaczynam dzień.

Bezstresowy dom daje mi energię do stawiania czoła stresującym sytuacjom, które czekają na mnie na zewnątrz.

Eliminowanie stresujących sytuacji

Czasami zastanawiam się, czy jest coś co chciałabym zmienić, aby życie było mniej stresujące.

Często wystarczy niewielka zmiana, aby przeciwdziałać stresującym sytuacjom, np.:

1. Zrób porządek – porządki naprawdę ułatwiają życie (o korzyściach z porządkowania przestrzeni pisałam tutaj).

2. Odkładaj rzeczy na miejsce – staram się, aby każda rzecz miała w domu swoje określone miejsce. Dzięki temu od razu wiem, gdzie ich szukać. Mała rzecz, a potrafi zaoszczędzić dużo czasu i nerwów.

3. Planuj i organizuj – dobra organizacja i przygotowanie sprawdza się niemal w każdej dziedzinie życia. Oczywiście nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem, ale wtedy nie mogę sobie zarzucić, że chociaż nie próbowałam ;) Moje zamiłowanie do planowania doskonale oddaje mój Niebieski Planer.

4. Nie rób wszystkiego naraz – już dawno wyleczyłam się z „multitaskingu” czyli robienia kilku rzeczy jednocześnie. Oczywiście mam tu na myśli czynności wymagające od nas dużego zaangażowania i uwagi (a nie np. słuchania muzyki i mycia garnków ;). Robienie kilku rzeczy na raz zwykle nie sprawia, że praca posuwa się szybciej, a jedynie podnosi poziom stresu i sprzyja popełnianiu błędów – szkoda nerwów i czasu na ich poprawianie. Lepiej na spokojnie skupić się na jednej czynności i zrobić ją od początku do końca dobrze.

5. Nie odkładaj na późniejjeśli mam coś zrobić, to gdy tylko mogę, robię to od razu. Zwykle rzeczy odkładane do zrobienia „na później” niebezpiecznie się kumulują, a jeśli mają określony termin realizacji – zwykle przychodzi on szybciej niż nam się wydaje. Wtedy walka z czasem i swoim zdenerwowaniem nie jest tego warta.

6. Określ priorytety – ten punkt podpada pod organizację, ale jest na tyle ważny, że postanowiłam go wydzielić. Jeśli czuję, że mam na głowie za dużo rzeczy do zrobienia, to jasno określam, co jest w danym momencie najważniejsze i od tego zaczynam. Później spokojnie mogę zabrać się za mniej istotne sprawy, bo wiem że to, co było naprawdę ważne jest już zrobione. Dzięki temu jestem spokojniejsza i pracuję bardziej efektywnie.

7. Jasna komunikacja – dużo stresujących sytuacji wynika z błędów w komunikacji – niedopowiedzeń, nie przekazania jasnych wytycznych. To również nieumiejętność mówienia „nie” dla zadań, których nie chcemy robić lub zwyczajnie nie mamy na nie czasu. Życie byłoby o wiele mniej stresujące, gdyby ludzie jasno mówili czego od siebie oczekują, a nie zakładali, że druga strona się tego domyśli.

8. Panuj nad negatywnymi myślami – to trudna umiejętność. Negatywne myśli potrafią wkraść się niepostrzeżenie i na dobre zepsuć mi humor. To obszerny temat, którym zajmiemy się w jednym z kolejnych wyzwań.

Jestem pewna, że nie wyczerpałam tematu, ale tyle rozwiązań przyszło mi do głowy. Jeśli widzisz jeszcze jakieś sposoby eliminowania sytuacji stresujących to podziel się nimi w komentarzu.

wyzwanie 11 perfekcyjny rok pozytywne miejsce walcz ze stresem
Nie wiem jak u Ciebie, ale jeśli czegoś nie zrobię od razu (bo zwyczajnie nie mam na to w danym momencie czasu ani możliwości) to zwykle ciężko jest mi do tego później wrócić. Rzeczy odłożone „na później” lub „tymczasowe rozwiązania” jakoś magicznie zostają u mnie na dłużej i denerwują mnie za każdym razem, gdy je widzę. Może to być np. nie zmieniona żarówka w pokoju, nie oddane do krawca spodnie do skrócenia czy czekające do wyniesienia pudła do piwnicy. Niby małe rzeczy, ale potrafią popsuć humor. Dlatego w tym tygodniu pozbędę się kilku stresujących szczegółów z mojego otoczenia. Do czego Ciebie również serdecznie zachęcam :)

Oczekiwania vs. rzeczywistość

Oczywiście nie wszystko można kontrolować czy zmienić.

Wiele sytuacji stresujących wynika po prostu z tego, że rzeczywistość różni się od naszych oczekiwań. I zamiast się do niej dostosować, zaczynamy się irytować i stresować.
Np. oczekuję, że skoro jestem miła dla innych ludzi, to wszyscy będą mili dla mnie – w rzeczywistości niestety nie wygląda to tak różowo; oczekuję, że wychodząc odpowiednio wcześnie, zdążę do pracy – w rzeczywistości czasem trafiam na wielki korek, który psuje mi plany; oczekuję, że dziecko będzie spało przez całą noc – w rzeczywistości budzi się co godzinę (a przepraszam, to raczej podpada pod myślenie życzeniowe/marzenia/naiwność niż oczekiwania… ;).

Wiesz o co mi chodzi? Są takie sytuacje, na które zupełnie nie mam wpływu, a mimo to stresuję się w myślach, ponieważ rozmijają się z moimi wyobrażeniami.

A przecież miało być tak pięknie…

No cóż, życie nie zawsze układa się po naszej myśli. Wtedy staram się jak najszybciej pogodzić z daną sytuacją, zapanować nad emocjami i nie dać się stresowi. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale cały czas się tego uczę.

Jak poradzić sobie ze stresem?

wyzwanie 11 perfekcyjny rok pozytywne miejsce walcz ze stresem rysunek
Poniżej kilka sprawdzonych sposobów, które pomagają mi poradzić sobie ze stresem, jeśli już mnie dopadnie. O kilku z nich pisałam już na blogu, dlatego podam linki do poszczególnych wpisów:

1. Relaks/odpoczynek/hobby – najlepiej taki, który wyłączy gonitwę myśli w mojej głowie i pozwoli skupić się na czymś przyjemnym, zamiast na stresującym wydarzeniu (tutaj pisałam o kreatywnym hobby).

2. Aktywność fizyczna – pozwala wyładować nagromadzone napięcie. Po treningu zawsze czuję się bardziej spokojna (więcej na ten temat pisałam tutaj).

3. Rozmowa z drugą osobą – często w momencie, gdy opowiadam na głos sytuację, która mnie zestresowała lub zirytowała, okazuje się, że w mojej głowie urosła ona do olbrzymich rozmiarów, a tak naprawdę problem wcale nie jest taki wielki. A czasami wcale go nie ma.

4. Przytulenie się do najbliższej osoby – działa uspokajająco i obniża poziom stresu (pisałam o tym tutaj).

5. Pracuj/ucz się – w momencie, gdy dopadają mnie negatywne myśli lub gdy zaczynam roztrząsać jakieś stresujące wydarzenie, „nic-nie-robienie” to dla mnie najgorsza rzecz jaką mogę zrobić. W takich chwilach staram się skupić na zadaniu, dzięki czemu nie marnuję czasu na nic nie wnoszące rozmyślania.

6. Pozytywna myśl – mam w głowie pozytywną myśl, do której wracam, aby uspokoić nerwy. Mam też w pogotowiu mój Pozytywny Dziennik, który idealnie sprawdza się w takich momentach (więcej na ten temat pisałam tutaj).

7. Drzemka – wystarczy nawet krótka drzemka, aby „zresetować” myśli i popatrzeć na daną sprawę z dystansem.

A na koniec jeszcze jedno pytanie, które zadaję sobie w stresującym momencie:

Czy to co wyprowadziło Cię z równowagi jest naprawdę ważne? Czy jest warte Twoich nerwów i zdrowia? Czy będziesz o tym pamiętać za jakiś czas?

W większości przypadków odpowiedz brzmi „nie”. I to wystarcza. Wróg pokonany ;)

Życzę Ci bezstresowego tygodnia.

 

Perfekcyjny Rok – Lista wyzwań na 52 tygodnie >>