W tym tygodniu Dzień Kobiet, więc mamy pretekst żeby bardziej skupić się na sobie i nadrobić wszelkie zaległości w temacie naszego wyglądu i samopoczucia. Jeżeli dobrze się ze sobą czujemy, to nasza pewność siebie wzrasta i jesteśmy lepiej postrzegane przez innych. W tym tygodniu słowo klucz to: „JA”.

Metamorfoza

Było jeszcze wcześnie rano. Synek zasnął, a ja jednocześnie sprzątałam kuchnię i jednym okiem patrzyłam na telewizor. Leciał właśnie program, w którym uczestniczka przechodziła metamorfozę wizerunku. Po opowiedzeniu historii swojego życia, sztab ekspertów miał przeprowadzić gruntowne „odświeżenie” jej wizerunku. W planie był fryzjer, porady stylisty i zabiegi dostosowane do potrzeb uczestniczki – ćwiczenia fizyczne z trenerem, ułożenie diety przez dietetyka, zabiegi kosmetyczne itp. Przed rozpoczęciem zabiegów, uczestniczka została poddana ocenie przechodniów, którzy mieli odgadnąć w jakim jest wieku oraz skomentować jej wygląd.

I ta część programu była dla uczestniczki bardzo poruszająca. Komentarze nie były pochlebne. Nie zdawała sobie sprawy, że w taki sposób jest odbierana przez obce osoby. Postrzegała siebie zupełnie inaczej, a na pewne mankamenty w swoim wizerunku nawet nie zwracała uwagi…

Pomyślałam wtedy:
„Gdybym w tym momencie, zobaczyła się pierwszy raz w życiu, to co bym o sobie pomyślała?”

Po zadaniu sobie tego pytania popatrzyłam na siebie oczami obcej osoby – „oczami przechodnia”. W tym momencie pewnie pomyślałabym coś w stylu: „Tej pani przydałby się porządny wypoczynek. I fryzjer. I to od zaraz.” ;)

Odkąd rano nie muszę zbierać się do pracy, zrobiłam się nieco bardziej „leniwa” jeśli chodzi o mój wygląd. Na sobie miałam jeszcze piżamę, bo nie zdążyłam się przebrać. Włosy w lekkim nieładzie. Zmęczone oczy, bo synek często budzi się w nocy. To miał być jeden z tych „piżamowych dni”, kiedy to przemykam po domu w koszuli nocnej (mając nadzieję, że nikt nie zapuka do drzwi i nie zobaczy mnie w takim stanie) i wyczekując najbliższej nadarzającej się okazji, aby wskoczyć z powrotem do łóżka.

Szybko zrobiłam lekki makijaż, uczesałam się i ubrałam „jak człowiek” ;) Wyprostowałam się, uśmiechnęłam do odbicia w lustrze i od razu poczułam się lepiej. Jakoś mniej zmęczona, bardziej radosna i z większą energią do działania. Nie chciałam już chować się pod kołdrę (no dobrze, chciałam… ale nieco mniej niż wcześniej ;).

Zajęło mi to zaledwie kilka minut. Odtąd stało się to moją rutyną, nawet jeśli danego dnia nie mam zaplanowanego żadnego wyjścia. Robię to dla siebie.

Wygląd ma znaczenie

Czasami nie widzimy naszych braków. Po prostu przemykamy koło lustra, nie patrząc nawet jak wyglądamy. Wygląd jednak ma znaczenie – w dużym stopniu wpływa na to jak się czujemy i jak jesteśmy odbierani przez innych.

Jak bardzo byśmy się zarzekali, że nie oceniamy innych po wyglądzie, to nie ma się co oszukiwać – wszyscy to robimy. Tak po prostu działa nasz mózg. Według badań, w rozmowie twarzą w twarz potrzebujemy mniej niż sekundy, aby wyrobić sobie wstępną opinię o drugim człowieku (podczas rozmowy telefonicznej w ciągu 5 sekund). To pozostałość sprzed tysięcy lat, z czasów, gdy oceniając otoczenie musieliśmy bardzo szybko podejmować decyzje – zostać czy uciekać. Ta umiejętność jest z nami do dzisiaj.

Dodatkowo, jeżeli pierwsze wrażenie było negatywne, to bardzo ciężko jest je zmienić. Badania dowodzą, że potrzebujemy ośmiu następujących po sobie pozytywnych sytuacji, aby zatrzeć to złe pierwsze wrażenie. To dużo…

Osoby lepiej ubrane, budzą w nas większe zaufanie. Eksperyment przeprowadzony przez M. Lefkowitz’a pokazał, że aż 350% więcej osób przeszło na drugą stronę ulicy na czerwonym świetle w ślad za mężczyzną ubranym w elegancki garnitur, niż kiedy ten sam mężczyzna był w zwykłym ubraniu.

Badania mówią same za siebie – warto poświęcić trochę więcej czasu na zadbanie o swój wygląd. Zwłaszcza w miejscu pracy.

Egoizm czy konieczność?

wyzwanie 10 perfekcyjny rok pozytywne miejsce zadbaj o siebie rysunek 2

Wiem, że jest dużo ważniejszych rzeczy niż tylko dbanie o wygląd i o swoje samopoczucie. Ale jeśli cały czas będziemy skupione tylko na pracy i obowiązkach, to w pewnym momencie nasze ciało się zbuntuje.

Dbanie o siebie to nie egoizm. Jeśli będę miała więcej energii, to będę mogła lepiej zaopiekować się moimi bliskimi. Niby proste, ale cały czas muszę sobie o tym przypominać.

Co wpływa na moje dobre samopoczucie?

Zrobiłam burzę mózgu i stworzyłam małą ściągę 10 czynników, które mają wpływ na moje dobre samopoczucie. Warto o wszystkich pamiętać i poświęcić im trochę uwagi:

1. Sen – to podstawa. Ważne jest przesypianie niezbędnego minimum, żeby dobrze funkcjonować w trakcie dnia.
2. Odpoczynek/relaks – warto znaleźć sobie czynność, która sprawia nam przyjemność i pochłonie nas na tyle, abyśmy mogły wyłączyć myślenie chociaż na kilkanaście minut każdego dnia.
3. Dobry stan zdrowia – mam tu na myśli odbywanie regularnych badań kontrolnych i wizyt u specjalistów. Ja staram się robić „pełen przegląd” przynajmniej raz w roku.
4. Zdrowa dieta – zwrócenie uwagi na dobre odżywianie i wypijanie odpowiedniej ilości wody.
5. Pielęgnacja – czyli wszystkie kosmetyczne rytuały, które wpływają na kondycję naszej skóry, włosów i paznokci.
6. Ubiór – jeżeli dobrze wyglądam to dobrze się czuję.
7. Włosy – fryzjer i codzienna pielęgnacja.
8. Aktywność fizyczna – pisałam o tym tutaj.
9. Odpowiednia postawa – wyprostuj się, wciągnij brzuch, broda wyżej. Od razu lepiej ;)
10. Pozytywne nastawienie – bądź dla siebie bardziej wyrozumiała i pamiętaj o uśmiechu. Codziennie. Nawet w gorsze dni, a może przede wszystkie w te gorsze…

Wyzwanie

Wyzwanie na ten tydzień brzmi:

wyzwanie 10 perfekcyjny rok pozytywne miejsce zadbaj o siebie

Poczuj się jak uczestniczka programu metamorfozy i popatrz na siebie oczami przechodnia. Może blada cera to efekt zmęczenia, albo niedoboru witamin? Może już czas zrobić sobie rutynowe badania lub w końcu porządnie się wyspać i odpocząć? Może czas odświeżyć fryzurę? Albo zrobić manicure? Do dzieła :)

P.S. To już 10 wyzwanie w ramach Perfekcyjnego Roku, czyli prawie 20% wyzwań za nami! :)

Perfekcyjny Rok – Lista wyzwań na 52 tygodnie >>