Już wiosna, więc czas zrobić wiosenne porządki. Wraz z nadejściem nowej pory roku, lubię robić generalny przegląd całego mieszkania. Wyrzucam niepotrzebne rzeczy, chowam te, które nie będą mi przez najbliższe miesiące potrzebne, dodaje małe sezonowe akcenty. To takie symboliczne zamknięcie jednego okresu i powitanie kolejnego ze świeżą energią do działania.

Kalendarzowa wiosna już przyszła, ale za oknem ciągle zimno, co wcale nie nastraja mnie do chowania ciepłych swetrów. Pogoda daje mi jeszcze czas na przygotowanie się do nowego sezonu. Jest mi to nawet na rękę – mogę spokojnie zrobić porządek w szafie, wyciągnąć wiosenne ubrania i sprawdzić, czy niczego nie brakuje.

Jestem pełna zapału i mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu udzieli się on również Tobie. Jeśli wcale nie pałasz entuzjazmem do porządków, to może garść korzyści jakie wynikają z uporządkowania przestrzeni skłoni Cię do działania – pisałam o nich tutaj.

Porządki czas zacząć :)

Stwórz listę zadań

Moje sezonowe porządki zaczynam od przeglądu domowej przestrzeni. Zapisuję na kartce miejsca/kategorie, które wymagają uporządkowania, np. szafa w sypialni, przegląd kosmetyków w łazience, uporządkowanie dokumentów. Przy okazji wpisuję na listę również wszystkie zadania, które łączą się z danym sezonem, np. zakup kwiatów na taras, zmiana opon na letnie, zakupy w celu uzupełnienia braków w garderobie.

Dzięki temu mniej więcej widzę ile pracy mam przed sobą i mogę oszacować ilość czasu potrzebną na porządki oraz załatwienie wszystkich spraw.

Tworzenie listy zadań ma jeszcze jeden duży plus – możliwość „odhaczania” z listy wykonanych działań. To zawsze działa motywująco i daje energię do dalszej pracy.

Listę możesz pobrać tutaj lub w zakładce Do pobrania w kategorii Niebieski Planer.wielkie sprzatanie lista pozytywne miejsce

Poinformuj domowników o swoich planach

Dobrym pomysłem jest poinformowanie domowników o zamiarze przeprowadzenia generalnych porządków – w celu zwerbowania ochotników do pomocy (a każda para rąk się przyda). W moim przypadku, jedynym „ochotnikiem” będzie mój mąż, synek jest jeszcze zdecydowanie za mały ;) Teraz można porozdzielać zadania z listy i umieścić ją w widocznym miejscu, aby każdy widział za co jest odpowiedzialny.

Określ strategię i ramy czasowe

Gdy już wiem, które zadania są na mojej głowie, rozkładam je w czasie. Myślę, że każdy musi przyjąć technikę pracy, dostosowaną do swojego rozkładu dnia.

Wcześniej zwykle rzucałam się wir porządków w weekend (plus ewentualne załatwienia w ciągu tygodnia). Teraz, przy małym dziecku, pracę rozkładam na mniejsze etapy i staram się codziennie coś zrobić, np. każdego dnia sprzątam jedną szufladę. Dzięki temu, dzień po dniu zadania z listy systematycznie znikają, a ilość pracy nie przytłacza, ani nie zniechęca.

Poszukaj inspiracji

Przy okazji porządków lubię wprowadzać do mieszkania drobne zmiany. Nic wielkiego, zwykłe małe sezonowe akcenty (takie jak nowa filiżanka lub kubek, serwetki, bieżnik na stół) lub drobne zmiany w aranżacji wnętrza (nowe zdjęcie na ścianę, kwiatek, inne ułożenie książek na regale).

Lubię szukać inspiracji w Internecie. Czasami można natknąć się na ciekawe pomysły w jaki sposób zaaranżować i uporządkować wnętrza (np. akcesoria do przechowywania, które pomogą mi w utrzymaniu porządku – organizery czy wypełniacze do szuflad).wielkie sprzatanie porzadkowanie przestrzenie od czego zaczac pozytywne miejsce

Przygotowanie

Przed rozpoczęciem porządków pamiętam, aby wyposażyć się w środki do czyszczenia, ściereczki, pudełka, pokrowce czy wieszaki. I jeszcze koniecznie worki na zbędne rzeczy. Najlepiej kilka ;) Przydadzą się podczas segregowania.

Teraz, gdy masz już plan działania, przygotowaną strategię, wizję oraz akcesoria (i mam nadzieję pomocników, którym zlecisz część zadań ;) możesz zaczynać wielkie porządkowanie.

Jestem ciekawa jaka strategia sprzątania sprawdza się u Ciebie. Napisz w komentarzach :)