Na początku każdego roku określam cele, które mają przybliżyć mnie do osiągnięcia tego, o czym marzę. Dzięki temu skupiam się na priorytetach i krok po kroku wdrażam ustalony plan. Gdy wiem do czego zmierzam  to skuteczniej realizuję swoje założenia.

Nie mając określonego celu, czas przelatuje mi przez palce i patrząc wstecz, jestem rozczarowana faktem, jak mało udało mi się osiągnąć. Wyniki działań, nawet tych małych, ale podejmowanych codziennie, naprawdę mogą zaskoczyć.

Ważny jest sposób ustalania celów, ponieważ tylko odpowiednio wyznaczone, doprowadzą do najlepszych rezultatów. Poniżej przedstawię Ci jak ten proces przebiega u mnie i podsunę kilka przydatnych wskazówek. Zaczynamy :)

1. Wyznaczenie obszarów

Na początku określam obszary, które są dla mnie ważne, w których chcę się rozwijać
i dla nich planuję swoje cele np. rodzina, finanse, kariera, rozwój, zdrowie, itp. Wybierz te, które są ważne dla Ciebie.

2. Wizualizacja

Zaczynam od zastanowienia się co chcę osiągnąć w danym obszarze, co jest dla mnie najważniejsze w tym roku. Staram się wizualizować swoje marzenia. Zastanawiam się dlaczego jest to dla mnie ważne i czy na pewno jest to coś, na co chcę poświęcić swój czas w tym momencie (więcej na temat wizualizacji możesz przeczytać tutaj – Wyzwanie 1 – Postanowienia Noworoczne).

3. Określenie celu

Gdy mam już w głowie ogólną wizję, przechodzę do określania konkretnych celów dla poszczególnych obszarów:

  • cel określam bardzo szczegółowo. Używam konkretnych liczb i terminów, kiedy dany cel chcę zrealizować (inaczej będę go przesuwać w nieskończoność). Cel nie może być zbyt ogólny np. chcę być szczęśliwa. Musi on zawierać jak najwięcej detali np. do końca marca 2018 chcę ważyć 60 kg – konkretna liczba kilogramów i konkretna data
  • zadaję sobie pytanie czy dany cel jestem w stanie zrealizować – ile czasu na to potrzebuję i czy uda mi się tyle czasu wygospodarować w swoim harmonogramie dnia. Cel musi być realny do osiągnięcia, bo inaczej nie będę w stanie go wdrożyć.
  • każdy cel spisuję ręcznie na papierze (jest to dla mnie bardziej „zobowiązująca”
    i osobista forma niż dokument zapisany na komputerze), wykorzystuję do tego mój Planer – (znajdziesz tutaj szablon do własnoręcznego uzupełnienia);
  • każdy cel opisuję na osobnych kartkach wraz z uzasadnieniem oraz planem działania;
  • jeżeli jesteście wzrokowcami, do każdego celu możecie dołączyć zdjęcia, które wizualizują jego efekt (możecie poszukać zdjęć w Internecie i je wydrukować lub wyciąć z prasy). Ja lubię tworzyć taką dodatkową wizualną tablicę w komputerze.

Planowanie i realizacja celów2

4. Uzasadnienie

Przy każdym celu opisuję dlaczego dany cel chcę zrealizować. Jest to dla mnie dodatkowa motywacja. Pamiętaj, aby uzasadnienie dla wprowadzenia danego celu wychodziło od Ciebie, z Twojego „wnętrza”, tzn. sama musisz czuć, że ten cel jest dla Ciebie ważny i chcesz go zrealizować. Motywacja nie powinna wychodzić z „zewnątrz” np.
„bo wszyscy tak robią”, „bo ktoś powiedział, że powinnam”. W przypadku takich celów, poziom motywacji szybko spada i jest duże prawdopodobieństwo, że go nie zrealizujesz.

5. Ustalenie działań

Dla każdego celu wyznaczam konkretne działania, które pozwolą mi go zrealizować.
Jest to szczególnie istotne, gdy cel jest bardzo duży i składa się z wielu etapów. Aby nie był zbyt „przytłaczający” stosuję metodę małych kroków. Od razu planuję pierwszy, niewielki krok, który realizuję jak najszybciej. Gdy odznaczę pierwszy sukces to jest mi łatwiej wziąć się za większe zadania :)

Następnie określam ile czasu potrzeba mi na realizację poszczególnych działań i rozplanowuje je na przestrzeni roku. Pamiętam jednak, aby nie brać na siebie zbyt dużej ilości zadań, bo fizycznie nie będę w stanie ich zrealizować. Biorę pod uwagę czas na odpoczynek.

6. Ciągłe pamiętanie

Istotne jest, abyśmy codziennie myślały o naszych celach. Nie wystarczy ustalenia celów potraktować jako jednorazowe zadanie. Trzeba regularnie do nich wracać, bo inaczej szybko o nich zapomnimy. Dobrze jest mieć je gdzieś na widoku, aby móc do nich codziennie zaglądać i planować konkretne działania na poszczególne dni. Dzięki temu będziesz bardziej zmotywowana i lepiej zorganizujesz swój czas. Możesz np. wpisać je sobie do telefonu lub powiesić w widocznym miejscu.

7. Rewizja celów i wyciąganie wniosków

Co jakiś czas dokonuję przeglądu moich celów (raz w miesiącu i na koniec roku); sprawdzam co udało mi się zrealizować, a czego nie. To jest czas na wyciągnięcie wniosków i wprowadzenie ewentualnych korekt w moim planie (np. jeśli coś zajęło mi więcej czasu niż pierwotnie planowałam, muszę przesunąć terminy kolejnych zadań).

Planowanie i realizacja celów 3

Mam nadzieję, że ten wpis zainspiruje kogoś z Was do stworzenia swojej listy celów.

Może macie jeszcze jakieś wskazówki, które sprawdziły się u Was? Piszcie w komentarzach, bardzo chętnie przeczytam.